AREK, JANUSZ, PIOTR I WITEK, POJECHALI „ROWEREM NA ŚNIEŻKĘ”

Mamy już wrzesień, pierwszy weekend tego miesiąca.   Powoli sezon  imprez sportowych w tak dużej ilości zaczyna się zmniejszać. Chociaż biorąc pod uwagę obecny weekend, tego nie widać bo już w   piątek 2- go września zaczęła się trzydniówka,  Duży Piękny Zachód w Niesulicach. W  sobotę  Puchar Polski MTB w  Głuchołazach  , a niedzielę:   10. Jubileuszowe Prusice Biegają,     Via Dolny Śląsk w  Świdnicy,  Ironman Poznań,  Mazovia MTB Marathon w Piasecznie,  Bike Atelier MTB Maraton w  Trzebini,  Cisowianka Mazovia MTB Marathon w Piasecznie, Rowerem Na Śnieżkę w Karpaczu, Legia MTB Maraton w Kozienicach oraz Kaczmarek Electric MTB w Zielonej  Górze.

Tym razem interesuje nas tylko jedna impreza, bo tam pojechali nasi zawodnicy , a byli to: Arek, Janusz, Piotr Berus i Witek. Była to X edycja Rowerem Na Śnieżkę w Karpaczu.

Kolejny rok, w którym organizator  Rotary Club „Karpacz Karkonosze”   po raz kolejny zorganizował wyścig kolarski MTB ze startem w Dolnym Karpaczu, a metą na najwyższym szczycie Karkonoszy- Śnieżce.

Należy przypomnieć, że wjechać legalnie na Śnieżkę, rowerem można w ciągu roku tylko dwa razy.  Pierwszy raz, podczas  Uphill Race Śnieżka organizowany przez Grabek Promotion oraz w/w imprezy. Dlatego też jest to wyjątkowa impreza, biorąc oczywiście pod uwagę ograniczoną liczbę osób podczas każdej z tych zawodów po 300 osób.

Ogólnie sprawa jest prosta, należy przejechać 13, 5 km z przewyższeniem ponad 1000m i to wszystko. Tak się tylko wydaje. Kto przejechał ten wie , że jest inaczej. Kto ma szczęście to pogoda mu pomaga.

 Różnica pomiędzy zawodami, które organizuje Grabek Promotion, a Rotary jest jedna, mianowicie. Jadąc w kierunku Karpacza Górnego podczas zawodów organizowanych 4 września, zawodnicy na wysokości dolnej stacji „Biały Jar”, skręcają w lewo,  jadą koło skoczni narciarskiej „Orlinek”, następnie ul .Olimpijską i koło dolnej stacji kolejki linowej na Kopę i zjazd do ul. Karkonowskiej,  i następnie w kierunku Świątyni Wang. Natomiast zawodnicy jadący w pierwszych zawodach przy dolnej stacji kolejki „Biały Jar”, skręcają w prawo ( w ulicę Karkonowską), jak prowadzi główna droga do Świątyni Wang.

Jak widać trasa  wyścigu organizowanego przez Rotary,  jest  trudniejsza do przejechania, bo uczestnicy  muszą pokonać wjazd na „Orlinek”.

Pozytywnie zakręceni drużynowo wjeżdżali na Śnieżkę już trzykronie: w

– 2015 r. (organizator Rotary), a wjeżdżali: Ewelina, Adam, Arek, Darek, Krzysiek, Maciej, Piotr i Szymon, podczas fatalnej pogody,

 -2018r. (organizator Grabek), wjeżdżali: Asia, Arek, Darek i Maciej, przy bardzo ładnej pogodzie,

-2021r.  (organizator Rotary),  wjeżdżali:  Arek, Darek, Janusz, Maciej, Piotr i Witek podczas dobrej pogody.

W tym roku drużyna czteroosobowa  w składzie: Arek,  Janusz , Piotr Berus i Witek.

W dniu startu tradycyjnie zbiórka uczestników przy biurze zawodów  ul. Obrońców Pokoju 4B koło, restauracji Dwór Liczyrzepy. Tym razem o godzinie 07.50 wspólny start honorowy  za prowadzącym samochodem zjechali  na ul. Konstytucji 3 Maja, aby dokładnie o godzinie 08.00 nastąpił ostry start. Pośród  308 zawodniczek i zawodników byli też  zakręceni, którzy zakładali  jedno, poprawić czas.

 W tym roku pogoda idealna, słońce, temperatura w momencie startu 11 stopni.  Idealnie do pokonania przewyższenie ponad 1000 m.

Założenia naszych zawodników sprawdziły się, albowiem   Janusz, który jako pierwszy minął linię mety z naszej drużyny,  osiągnął czas podobny, do zeszłorocznego, co świadczy o wysokim równym poziomie wytrenowania. Zdobył on 65 miejsce open ( rok temu miejsce 55). Po nim przyjechał  Piotr Berus, kończąc na 77  miejscu open.  Kolejnym zakręconym był Witek, miał największy progres, porównując z 2021r. Poprawił  swój czas o aż 8 minut.  Arek drugi zawodnik, który poprawił czas o 1,5 minuty.   

Brawo dla naszych zawodników, jak i wszystkich uczestników.

Wyniki:

Janusz Szweykowski

miejsce

65/308  M5-5/34

czas

01:23:34

Piotr Berus

 

77         M3-28/90

 

01:26:09

Witold Korbanek

 

105       M5-12/34

 

01:30:37

Arkadiusz Milewski

 

113       M4-48/129

 

01:31:23