PIOTR I WITEK NA SOLID MTB MARATON W DOLSKU

Wszytko powoli  zaczyna się rozkręcać, pogoda robi się stabilniejsza. Myślę, że już nie będzie skrajności jak było w Viva Dolny Śląsk, deszcz,  temperatura w granicy 7 stopni i silny wiatr. Natomiast po tygodniu w Maraton Cytadela by Night + Wings plus,  prawie 30 stopni, dosłownie lato.

Obecnie miejmy już nadzieję, że w pogodzie wszystko zostanie znormalizowanie i nie będzie takich skrajnych warunków.

Jesteśmy też przekonani, że także ustabilizuje się sprawa  epidemii i zapisane terminy w kalendarzach zawodników zostaną zrealizowane.

 

Licząc od długiego majowego  weekendu, to już trzeci a sobota i niedziela , 15-16 maj, gdzie zostały rozegrane w kraju zawody  sportowe. Między innymi odbyły się : w sobotę Gravel Man  w Supraślu,   Bike Maraton w Złotoryi, a niedzielę:  Via Dolny Śląsk w Złotoryi, LOTTO Poland Bike Marathon w  Jabłonnej, Bike Atelier MTB Maraton w Dąbrowie  Górniczej oraz Solid MTB Maraton w Dolsku.

Tradycyjnie napiszemy kilka słów z imprez w których biorą udział nasi zawodnicy. Tym razem jest to tylko jedna lokalizacja , Dolsk.

W niedzielę swoją ligę zaczął  Solid MTB Maraton. W tym roku organizatorzy Stowarzyszenie Klub Sportowy Solid Sport , zmienili miejsce inauguracji  zawodów. Zawsze, jak pamiętam od początku ligi był to  Krzywiń. Tym razem pierwszy wyścig odbędzie się w Dolsku.

Dwanaście etapów, które odbędą się w znanych już miejscach, oprócz Dolska oraz Kórnika. Chociaż sympatycy wyścigów MTB powinni znać trasę w Dolsku, chociażby z zawodów Gogol MTB.

Imprezy sportowe odbędą się:

w  dniu

1

16.05.2021r.

Dolsk

 

2

23.05.2021r.

Sława

 

3

03.06.2021r.

Przyłęk

 

4

13.06.2021r

Górzno

 

5

20.06.2021r.

Kórnik

 

6

04.07.2021r.l

Wilkowice

 

7

11.07.2021r.

Gostyń

 

8

15.08.2021r.

Śrem

 

9

29.08.2021r.

Bodzyniewo

 

10

05.09.2021r.

Leszno

 

11

19.09.2021r.

Owińska

 

12

26.09.2021r.

Krzywiń

Ze zmian zauważalnych  w tym roku, to  zmiana opłaty startowej. Niestety nie została  obniżona, lecz podwyższona z  70zł na 80 zł.  Plus oczywiście  jednorazowa  opłata  za numer startowy z chipem w kwocie 20 zł. Nadto wszystkie dystanse startują razem tj. w każdym sektorze będą zawodnicy jadący na dystansach: mini, mega i giga.

Jak zawsze będzie obowiązywał podział sektorowy wskazany przez organizatora wyłącznie z listy zapisanych online zawodników.   Start poszczególnych sektorów odbywa się w odstępach czasowych.

Tradycyjnie trzy dystanse: MINI: ok. 20 km – 30 km,  MEGA: ok. 30 km – 50 km oraz GIGA: ok. 50km – 80 km.

Miejmy nadzieję, że będzie to ostatni rok, w którym będą przestrzegane zasady związane z pandemią, mianowicie: dotyczącego stanu zdrowia, płyny dezynfekcyjne, zachowanie odległości, maseczki w pomieszczeniu.

 Biuro Zawodów pierwszego etapu Maraton Solid MTB znajdowało się  przy Villa Natura ul. Podrzekta 3, gdzie nastąpił start. Natomiast meta, też nowość w tej lidzie ok. 1 km od startu na wysokości domków letniskowych osiedla Podrzekta.

Trzy długości tras:  mini 24 km z przewyższeniem 340m (jedno okrążenie) , mega 45km z przewyższeniem 660m (dwa okrążenia) i giga 66km z przewyższeniem 980m (trzy okrążenia)

Do Dolska wybrali się: Piotr jadący na dystansie mega, a startujący z sektora III   oraz Witek jadący na dystansie mini, startujący z sektora IV.

Pięć sektorów, zawodnicy z pierwszego sektora wystartowali dokładnie o godzinie 11.00. Następnie sektory startowały co dwie minuty. Tak więc, Piotr wystartował o godzinie  11.04, Witek 11.06. W sumie na dystansie mini pojechało 257 zawodniczek i zawodników, mega 91, a giga 22.

Jako pierwszy linię mety minął Krzysztof Lewandowski z FitStyle Team z dystansu, oczywiście mini w czasie 00:53:28.  Za nim kolejni zawodnicy, pośród których był Witek. Przejechał on dystans 24 km w czasie 01:08:04 co dało mu 96 miejsce open M4 32.

Kilka minut za Witkiem, jako 160 zawodnik M5 15, linię mety przejechał Piotr z czasem 01:13:36. Okazało się, że miał pecha, był zmuszony trzykrotnie zatrzymywać się z uwagi na defekt roweru. Po trzecim postoju podjął decyzję pojechania najkrótszego dystansu, mając świadomość, że nie uzyska dobrego wyniku. Należy tutaj dodać, że na pierwszym pomiarze czasu, przed defektem jechał na 60 miejscu, oczywiście  dystansu mini. Kilka minut postoju wystarczyło, że wyprzedziło go 100 osób. Brawo Witek i Piotr.

Dystans mega wygrał Paweł Ścierski z Cycling&Dietetyka z  czasem 01:37:04, a giga Michał Gehrke z RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers Teamz  czasem 02:26:54.