POZYTYWNI NA SPORTOWO

Kwiecień, w normalnych warunkach, czyli bezcovidowych startowalibyśmy w zawodach. Tak nie jest, dlatego też spędzamy ten czas intensywnie, szczególnie w weekendy.

Odpoczywamy sportowo na świeżym powietrzu, jak i trenujemy do przyszłych zawodów. 

W sobotę   Arek i Janusz  „robili” górki, przygotowując się na podjazdy do Bike Adventure, które mają rozegrać się pod koniec czerwca.

Także w sobotę Łukasz robiąc przygotowania do pokonania w całości GSS, zrobił kolejny etap tego biegu.  Tym razem biegł od Złotego Stoku do Zieleńca, pokonując z kolegą 85 km.  Jak podał dostali trochę w kość, bo Czarna Góra i Śnieżnik pokryte sporą warstwą mokrego śniegu, do tego wszystkie schroniska na trasie były zamknięte. Było ciężko. Zresztą sama licząca 85km powoduje ból, siedząc w fotelu, a co dopiero przebiec ten dystans. Brawo

 Niedziela, dzień niesamowity  dla zakręconych. Krzysiek z pierworodnym zwiedził las, Emilia z Witkiem i  ze znajomymi zrobili ponad 90km.  Marcin odświeżył swój rower i pognał po drogach naszego powiatu. Asia natomiast z Sebastianem zrobili sobie rowerową wycieczkę na Zamek Książ. Rekord tego dnia zrobili : Arek, Janusz i Maciej, którzy pokonali 120 km, walcząc z silnym wiatrem. Drugi Krzyś MTB pojechał na Górki w WPN, a  Łukasz nadal ścierał ścieżki w Kotlinie Kłodzkiej.  Piotr i Darek tradycyjnie pojechali na dobrą kawę z ciastem, robiąc 80 km.  Brawo.